Elżbieta Cherezińska - współczesny Sienkiewicz, i do tego w spódnicy!

sob., 06/17/2017 - 18:29 -- Administrator.
Kategoria: 
Oceń artykuł: 
0
Brak głosów

Kto śledzi nowości książkowe wie, że od kilku lat prym wśród polskich autorów wiedzie Elżbieta Cherezińska, autorka powieści historycznych. I choć gatunek ten kojarzy się przede wszystkim z sienkiewiczowskimi tomiszczami, to – nie ujmując nic Mistrzowi – warto zajrzeć do powieści Cherezińskiej, która historię zdaje się widzieć w zupełnie inny sposób.

Elżbieta Cherezińska urodziła się w 1972 roku w Pile, z wykształcenia jest teatrologiem. Jako pisarka zadebiutowała w 2005 roku jako współautorka biografii byłego ambasadora Izraela w Polsce, Szewacha Weissa. Kolejną jej książką była wydana w formie dziennika „Byłam sekretarką Rumkowskiego. Dzienniki Etki Daum”. Napisana na podstawie pamiętników sekretarki działacza syjonistycznego, książka jest źródłem wiedzy o łódzkim getcie i tragicznych losach Żydów w czasie II wojny światowej.

Prawdziwy boom na Cherezińską pojawił się wraz z wydaniem czterotomowego cyklu „Północna droga”, opowiadającego o Norwegii w czasach wikingów, na przełomie X i XI wieku, gdzie tłem dla losów bohaterów są burzliwe zmiany w Norwegii, a głównie wdzierające się do kraju chrześcijaństwo. Niemniejszą popularność zyskały także powieści o polskiej historii, a konkretnie o epoce Piastów, rozbiciu dzielnicowym, czy o córce Mieszka I, Świętosławie.

Historia przedstawiana przez Elżbietę Cherezińska nie jest historią opartą na bohaterach i mężach stanu. Wręcz przeciwnie – Cherezińska często narracją swoich powieści obarcza kobiety. To z ich strony poznajemy świat, to one nierzadko kierują biegiem wydarzeń i mają wpływ na sprawy państwowe czy stosunki międzynarodowe, wikłają się w walkę o władzę. A już na pewno potrafią sterować mężczyznami.

Choć Elżbieta Cherezińska nazywana jest współczesnym Sienkiewiczem, poza gatunkiem prozy, który uprawia, nie ma z nim zbyt wiele wspólnego. W jej twórczości pojawiają się wątki feministyczne – wypomniane silne kobiety, które sterują biegiem wydarzeń. Choć akcja dotychczasowych powieści pisarki umiejscowiona jest we wczesnym średniowieczu, gdzie kobiety raczej nie miały zbyt wiele do powiedzenia, ukazuje nam historię zgoła inną od tej, do której przywykliśmy. Losy Haldred z cyklu „Północna droga” czy Świętosławy z „Hardej” to właśnie przykłady owych silnych kobiet, które wiedzą, do czego dążą i żeby osiągnąć cel, potrafią posunąć się naprawdę daleko.

Powieści pisarki doceniają czytelnicy, jest laureatką nagród literackich, a niedawno pojawiły się głosy, że jej trylogia „Odrodzone królestwo”, opowiadająca o okresie rozbicia dzielnicowego, zostanie przedstawiona w formie serialu. Jeśli tylko realizacja będzie dobra – wiele wskazuje na to, że będziemy mieli własną „Grę o tron” lub „Dynastię Tudorów”. Ma także powstać film opowiadający o hardej Świętosławie.

Elżbieta Cherezińska odczarowuje powieść historyczną, wielu kojarzącą się z nudnymi opisami bitew lub przewagą faktów historycznych nad akcją i losami bohaterów. Książki pisarki są magiczne, wciągają czytelnika w sam środek wydarzeń, opowiadanych oczami bohaterów. A przy tym pisarka wiernie oddaje tło historyczne, bohaterami czyniąc osoby nieoczywiste, które czasem stojąc z boku, potrafią zdziałać i zaobserwować o wiele więcej, niż znajdując się w centrum wydarzeń.

Pisząc powieści historyczne, sama autorka mówi, że najważniejsze jest odpowiednie balansowanie pomiędzy emocjami, opowieścią i faktami historycznymi. Łącząc te elementy, można stworzyć wspaniałą opowieść, od której ciężko się oderwać – wie to każdy, kto już czytał książki Cherezińskiej. Kto tego do tej pory nie zrobił – niezwłocznie powinien spróbować.

/Małgorzata Węgłowska/zdj.cherezinska.pl/

Dodaj komentarz

Newsletter

Zapisz się aby otrzymywać najnowsze informacje i artykuły.