Dzień Zwycięstwa 1945 - 8 czy 9 maja?

pon., 05/08/2017 - 09:00 -- Administrator.
Kategoria: 
Oceń artykuł: 
0
Brak głosów

Przez siedemdziesiąt lat obchodziliśmy rocznicę zwycięstwa nad III Rzeszą i zakończenia II wojny światowej w dniu 9 maja, na mocy dekretu Bolesława Bieruta z 8 maja 1945 roku. W dekrecie zapisano:  "Dzień 9 maja, jako dzień zakończenia działań wojennych, stanowić będzie Narodowe Święto Zwycięstwa i Wolności". Dopiero 24 kwietnia 2015 roku Sejm zniósł to święto i obecnie obchodzimy je dzień wcześniej, podobnie jak Francja i Wielka Brytania.

Wokół kapitulacji

Adolf Hitler ustanowił admirała Karla Dönitza swoim następcą w dniu 30 kwietnia 1945 roku. Mimo braku mocy prawnej tego aktu, właśnie Dönitz, jako prezydent Rzeszy i naczelny dowódca Wehrmachtu, podejmował wszelkie decyzje odnośnie bezwarunkowej kapitulacji. Jednak początkowo próbował on zyskać na czasie w celu przemieszczenia się jak największej liczby żołnierzy i cywilów niemieckich na tereny zajęte przez zachodnich aliantów. Myślał o dalszym prowadzeniu walk z Armia Czerwoną, a na froncie zachodnim uzyskać rozejm. Tymczasem już 2 maja padł Berlin, zaś 5 maja poddały się wojska niemieckie w południowych Niemczech, zachodniej Austrii, Holandii i Danii, a propozycję rozejmu odrzucił naczelny dowódca alianckich sił ekspedycyjnych, późniejszy prezydent USA, Dwight D. Eisenhower. W rezultacie w nocy z 6 na 7 maja, o godzinie 2.41, w kwaterze głównej Alianckich Sił Ekspedycyjnych w Reims (Francja) podpisany został akt bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy. W jej imieniu akt podpisał upoważniony przez admirała Dönitza generał Alfred Jodl, zaś w imieniu aliantów generał armii USA Walter Bedell Smith. Ze strony ZSRR podpis złożył generał Iwan Susłoparow. Zrobił to poniekąd samowolnie. Został powiadomiony przez aliantów o planie podpisania aktu kapitulacji, poprosił Stalina o instrukcje. Ten jednak zwlekał z odpowiedzią, zatem Susłoparow postanowił działać na własną rękę w obawie przed pominięciem ZSRR w akcie.

"Nieważny" akt?

Stalin bynajmniej nie był usatysfakcjonowany z podpisania aktu kapitulacji przez drugorzędnych sygnatariuszy, do tego na terytorium Francji. Odwołał Susłoparowa do Moskwy i domagał się, aby nowa ceremonia miała miejsce w Berlinie, a do podpisania nowego aktu upoważnił marszałka Gieorgija Żukowa - zdobywcę stolicy III Rzeszy. Alianci wyrazili na to zgodę. Ceremonię ustalono na dzień 8 maja, ale w związku z perturbacjami wokół udziału przedstawiciela Francji odbyła się dopiero późnym wieczorem. Ze strony niemieckiej akt podpisali: Wilhelm Keitel, Hans-Georg von Friedeburg i Hans-Jürgen Stumpff. Ze strony alianckiej podpisy złożyli:  Gieorgij Żukow (ZSRR), Artur Tedder (Wielka Brytania), Carl Andrew Spaatz (USA) i Jean de Lattre de Tassigny (Francja).

Dwie godziny

W związku ze sprzeciwem Stalina, uznanym przez aliantów i skutkującym sporządzeniem nowego dokumentu kapitulacji, ten podpisany 7 maja nazwany został "Wstępnym protokołem kapitulacji Trzeciej Rzeszy", zaś moc obowiązującą miał nowy, podpisany w Berlinie. Sam moment składania podpisów przypadł na godzinę 22.43 czasu berlińskiego. Zgodnie z różnicą czasu, w Moskwie była wówczas godzina 00.43, a więc już 9 maja.  W rezultacie w krajach Europy Zachodniej rocznicę tę świętuje się 8 maja, natomiast w ZSRR, a obecnie w Federacji Rosyjskiej, obchodzona jest ona do dziś 9 maja. Przez wiele lat państwa satelickie Moskwy, w tym PRL, uznawały datę 9 maja. W Rosji wciąż jest to największe święto państwowe i dzień wolny od pracy. W PRL było dniem wolnym do początku lat 50. XX wieku.

/Iwona Czechowska/ zdj. Wikipedia/

Dodaj komentarz

Newsletter

Zapisz się aby otrzymywać najnowsze informacje i artykuły.