Kaczka na grudniowy obiad

czw., 12/07/2017 - 12:47 -- Administrator.
Kategoria: 
Oceń artykuł: 
0
Brak głosów

Listopad i grudzień to pełnia sezonu na świeże kaczki i gęsi. O ile mięso z gęsi ostatnio powraca na polskie stoły, o tyle kaczka od lat trzyma się na nich mocno. Jest lubiana przez rodaków i chętnie spożywana podczas świątecznych rodzinnych obiadów. Zwykle serwujemy kaczkę pieczoną, ale smakowita jest przyrządzona na różne sposoby.

Różnice

Mimo szeregu podobieństw, mięso kacze i gęsie zdecydowanie różnią się w smaku. Decydujący wpływ ma tu sposób odżywiania. Podczas gdy gęś jest ptakiem wyłącznie roślinożernym, kaczka nie pogardzi również białkiem zwierzęcym - dżdżownicami, ślimakami, larwami owadów. Smak kaczego mięsa jest bardziej wyrazisty i znajduje liczniejszych zwolenników. Kaczkę można z łatwością kupić w stanie świeżym, natomiast świeża gęś jest bardzo trudna do zdobycia. Kaczka jest mniejsza i cała wystarczy na obiad dla czteroosobowej rodziny, można ją ewentualnie "dosztukować" dokupioną piersią lub udkiem. Gęś jest zazwyczaj zbyt duża na jeden obiad, a pozostawiona do następnego dnia wysycha i robi się niesmaczna. Można ją oczywiście przed przyrządzeniem podzielić, ale kupujemy ją zwykle mrożoną, zaś powtórne zamrażanie nie wchodzi w rachubę. Wszystko to sprawia, że częściej decydujemy się na zakup kaczki.

Właściwości

Mięso kacze jest kruche i soczyste. Oprócz białka zawiera sporo żelaza, fosforu i potasu, a także witamin z grupy B. Jest jednak dość ciężko strawne i wysokokaloryczne, ma bowiem sporo tłuszczu. W naszych sklepach można kupić dwa gatunki kaczek - pekińską i Barbarie. Ta pierwsza jest bardziej popularna i tańsza, ma też więcej tłuszczu (około 30%). Ta druga ma proporcje znacznie lepsze - maksymalnie 20% tłuszczu, jest też lepiej umięśniona od pekińskiej, dlatego można z niej przygotowywać nawet dietetyczne dania. W porównaniu z wołowiną, a zwłaszcza wieprzowiną, mięso kacze zawiera znacznie mniej cholesterolu, a tłuszcz ma więcej wartości z uwagi na zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Najsmaczniejsze jest mięso z 2 - 3-kilogramowych młodych kaczek. Nadaje się do pieczenia, duszenia i gotowania, do pasztetów i jako farsz do pierogów. Smakowita jest kaczka faszerowana, po upieczeniu podawana na zimno.

Tradycyjnie i nowocześnie

Polacy najchętniej jadają kaczkę pieczoną, nadziewaną jabłkami. Tuszkę naciera się na zewnątrz i od środka solą, czosnkiem i majerankiem, nadziewa winnymi jabłkami i piecze we własnym tłuszczu, polewając wytworzonym sosem. Można znacznie podnieść smak mięsa, nastrzykując gęsto tuszkę żubrówką i pozostawiając w lodówce na noc przed pieczeniem. Pod wpływem alkoholu mięso stanie się delikatniejsze. Jeżeli ktoś nie lubi posmaku żubrówki, może wykorzystać zwykłą czystą wódkę. Doskonały efekt smakowy daje śliwowica.

Stosunkowo od niedawna w Polsce przyrządza się Magret de canard - krótko smażoną pierś z kaczki. Skórę nacina się w szachownicę na głębokość tłuszczu (należy uważać, aby nie uszkodzić mięsa) i ułożyć pierś na rozgrzanej suchej patelni nacięciami do dołu, aby tłuszcz się wytopił. Smaży się na średnim ogniu około 10 minut, następnie odwraca i smaży kolejne 5 minut. Mięso powinno być w środku różowe. Można je podać z sosem z czerwonego wytrawnego wina i czarnej porzeczki. Do garnka wlewamy szklankę wina, zagotowujemy. Wrzucamy sporą, drobno posiekana szalotkę, redukujemy do połowy, dodajemy 4 łyżki creme de cassis i sporą garść czarnych porzeczek. Redukujemy ponownie do połowy, dodajemy łyżeczkę masła, mieszamy i polewamy usmażoną pierś pokrojoną w plastry. Jako dodatek podajemy warzywa ugotowane na parze.

/Iwona Czechowska/zdj. fotolia/

Dodaj komentarz

Newsletter

Zapisz się aby otrzymywać najnowsze informacje i artykuły.