Piknik za miastem

wt., 07/25/2017 - 08:35 -- Administrator.
Kategoria: 
Oceń artykuł: 
0
Brak głosów

Przed nami wiele ciepłych, a nawet gorących dni. Nie warto wtedy siedzieć w domu, ale spędzać czas na łonie natury. Zieleń lasów i ukwiecone polany – czy jest piękniejszy widok? Przebywanie wśród przyrody ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie, szczególnie psychiczne – ucieczka od zatłoczonego miasta to najlepszy sposób, żeby się zrelaksować. Pora więc wsiąść na rower i wybrać się na piknik. Tylko jak się do niego przygotować?

Wybór miejsca

Oczywiście zaczynamy od kwestii kluczowej, czyli gdzie zorganizować piknik. Zasada jest jedna – każde miejsce jest dobre. Może to być plaża, łąka albo skraj lasu czy trawnik w parku (jeśli tylko można z niego korzystać :) ). Warto wcześniej zorientować się, jakie miejsca odwiedza mniej ludzi – nie uda nam się odpoczynek, jeśli wybierzemy się do miejsca, gdzie ludzi będzie więcej, niż w Warszawie w godzinach szczytu.

Akcesoria

Nie tylko jedzenie na pikniku jest ważne. Musimy tak się zaopatrzyć, żeby niczego nam nie brakowało. Na pikniku potrzebny jest naturalnie koc – najlepiej duży i ciemny, żeby wszyscy swobodnie się zmieścili, a przy okazji nie było dużo prania.

Kolejna sprawa – serwetki. Na łonie natury nie znajdziemy dostępu do bieżącej wody, warto więc zabrać ze sobą wilgotne chusteczki, żeby „umyć” ręce, a do tego serwetki lub ręczniki papierowe.

Nie możemy też zapominać o ochronie przed słońcem – a więc krem z filtrem, nakrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne – to piknikowa podstawa. A jeśli już jesteśmy przy ochronie, to apteczka ze środkami opatrunkowymi, wodą utlenioną i środkami na owady to kolejny element, o którym nie można zapomnieć.

Przejdźmy teraz do sprawy kluczowej – naczynia. Najwygodniej będzie, jeśli weźmiemy ze sobą papierowe. Jeśli jednak ktoś nie lubi papierowej zastawy, dobrym rozwiązaniem będą plastikowe kubki i talerze – plastik jest lekki i się nie tłucze. Warto też zabrać ze sobą porządny, ostry nóż i otwieracz do butelek – to niby drobnostka, a czasem okazuje się niezbędny.

I w końcu dochodzimy do tego, w co spakować nasz ekwipunek. Oczywiście najładniej wyglądałby kwadratowy koszyk w amerykańskim stylu, ale przyznać trzeba, że jest trochę niepraktyczny. Najlepiej zainwestować w torbę termiczną lub lodówkę turystyczną na jedzenie, a wszystko inne spakować w plecak – tak dużo łatwiej będzie nam się ze wszystkim zabrać. Warto też zabrać termos – kawa i herbata zachowają w nim ciepło, a zimne napoje orzeźwiający chłód.

Jedzenie

Sprawa najważniejsza, czyli co przygotować do jedzenia? Najbardziej praktyczne byłyby klasyczne kanapki. Ale zamiast nich świetnie sprawdzą się tortille, np. z kurczakiem i warzywami –zawinięte w folię aluminiową nie rozpadną się. Inną alternatywą są tosty – z serem lub szynką, wspaniale nadadzą się szczególnie dla dzieci.

Dobrym pomysłem są sałatkiwarzywne i owocowe, zapakowane do zamykanych pojemników. Są orzeźwiające i lekkie, a sprawdzą się zarówno jako dodatek do dań, jak i na deser. Znakomitą przekąską będą też warzywa i owoce pokrojone w paski, do których przygotujemy smaczny dip – same warzywa wystarczy wrzucić do woreczków, a dip zakręcić w słoiczku – wszystko to nie zajmie dużo miejsca, a na pewno będzie smaczne.

Z mięs najłatwiej będzie zabrać pieczone udka kurczaka – można je jeść rękami. Inne pieczone mięso również się sprawdzi, ale najlepiej jeszcze w domu pokroić je na gotowe porcje. Szaszłyki to kolejna propozycja, do której nie potrzebne są ani sztućce, ani talerze. Nadziane na wykałaczki kawałki mięsa, warzyw i owoców to jeszcze jedna wygodna przekąska.

A na deser – domowe ciasteczka, rogaliki lub drożdżówki – ciasto zabrane w pojemniku też może być, ale tu mamy większe prawdopodobieństwo, że w wyniku wstrząsów (np. na rowerze), zwyczajnie się rozpadnie.

Na pikniku ważne jest jeszcze jedno – dobra zabawa. Warto zawczasu pomyśleć o tym, co będziemy robić i zabrać np. piłkę dla dzieci, albo karty do gry. I koniecznie worki na śmieci. Lato to czas, kiedy przybywa porozrzucanych wszędzie odpadków, a przecież musimy dbać o przyrodę, bo inaczej nasze dzieci i wnuki nie będą już miały gdzie wybrać się na piknik.

/Małgorzata Węgłowska/ zdj. fotolia/

Dodaj komentarz

Newsletter

Zapisz się aby otrzymywać najnowsze informacje i artykuły.