Skąd się wzięła tradycja choinki i jej ubierania?

pt., 12/08/2017 - 11:53 -- Administrator.
Kategoria: 
Oceń artykuł: 
0
Brak głosów

Zielona, pięknie ozdobiona choinka kojarzy się nam z radosną, świąteczną atmosferą. Ubieranie drzewka jest okazją do spędzenia miłych, niezapomnianych chwil w rodzinnym gronie. To pod choinką umieszczamy wigilijne podarunki dla najbliższych nam osób. Skąd wziął się zwyczaj ubierania choinki?

Dawno, dawno temu

Jodły, świerki, sosny - to właśnie te gatunki wybieramy najczęściej na bożonarodzeniowe choinki. W okresie przedświątecznym iglaste drzewka otaczają nas na każdym kroku. Jaka jest historia tej popularnej tradycji? Jest wiele teorii na ten temat. Jedna z najstarszych potwierdzonych  informacji o przyozdabianiu choinki na Boże Narodzenie pochodzi z przełomu XV i XVI wieku z Alzacji. Mieszkańcy tego regionu przystrajali drzewka iglaste w naturalne ozdoby, takie jak jabłka, ciasteczka czy ozdoby z papieru. Zwyczaj ubierania choinki był wówczas często krytykowany przez kościół, gdyż uważany był za obrzęd o pogańskich korzeniach. Mimo to tradycja ta zaczęła zyskiwać na popularności.

Pierwsze choinki w Polsce

Zwyczaj ubierania choinki dotarł do Polski z Niemiec na przełomie XVIII i XIX wieku i jest jedną z najmłodszych tradycji wigilijnych. Początkowo ozdabianie choinki przyjęło się jedynie w miastach. Na wsiach dominowała wówczas jeszcze ludowa „podłażniczka”, zwana także „jodlką”. Była to gałąź sosny, jodły lub świerku zawieszona pod sufitem, którą ubierano w naturalne ozdoby. Później zwyczaj zawieszania świątecznych ozdób przeniesiony został właśnie na choinkę, która pod strzechy zawędrowała w okresie międzywojennym w XX wieku.

W ludowej tradycji bożonarodzeniowe drzewko iglaste uważane było za symbol życia, trwania, odradzania się i płodności. Natomiast dekoracje zawieszane na choince stanowiły swoisty talizman chroniący dom przed złymi duchami. Na ozdoby wybierano zazwyczaj orzechy, jabłka, ciastka, ręcznie wykonane figurki ze słomy lub z papieru, a na wierzchu gałązek mocowano zapalone świeczki. Stała za nimi bogata ludowa symbolika.

Orzechy zawijane w sreberka miały przynosić domownikom siłę i dobrobyt. Łańcuchy choinkowe pomagały wzmacniać więzi rodzinne, a zapalone świeczki broniły domostwa przed złem czającym się w ciemnościach. Gwiazda betlejemska umocowana na czubku bożonarodzeniowego drzewka miała pomagać rodzinie w powrotach do domu, a dzwoneczki oznaczały dobrą nowinę i radość.

Co kryje współczesna tradycja?

Współczesne ozdoby choinkowe nie mają już tak bogatej symboliki jak dawniej. Na gałązkach bożonarodzeniowego drzewka zawieszamy najczęściej szklane bombki, błyszczące łańcuchy i elektryczne lampki. Obecnie wybierając ozdoby kierujemy się zazwyczaj ich kolorystyką, wielkością i modą niż symbolicznym znaczeniem. Ze świętami Bożego Narodzenia kojarzymy przede wszystkim takie barwy jak czerwień, biel, złoto, srebro i zieleń. Jednak jest nadzieja! Do łask powracają także tradycyjne ozdoby, takie jak gwiazda betlejemska, orzechy, cukierki, własnoręcznie wypiekane ciastka lub pierniki.

Dziś prawie nikt z nas nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez przystrojonej choinki. Mamy nadzieję, że zwyczaj ten przetrwa w naszej kulturze jak najdłużej i będzie nieść ludziom radość ze wspólnego ubierania drzewka przez kolejne stulecia.

/AP/zdj. fotolia/

Dodaj komentarz

Newsletter

Zapisz się aby otrzymywać najnowsze informacje i artykuły.